Kategorie
Bieżączka

Ach i och o moim AIPA

Poprzedni wpis dotyczący tej warki

Musiałem to zaktualizować. Jest to moje ulubione piwo, spośród tych, co sobie leżakują w piwniczce. Nie mam pamięci smaków i zapachów, żebym mógł opowiadać o tym, że kiedyś było inne, dlatego nie będę opisywał różnic, tylko stan obecny. Piwo jest świetne. Bez fałszywej skromności, moja AIPA jest najlepszym AIPA jakie piję. Być może teraz trochę chmielu wywietrzało i dzięki temu nie jest już przechmielone, a może zawsze takie było, a ja się zasugerowałem tym, że tam jakieś farfocle pływają. No i co z tego? Niech sobie pływają! Piwo jest bardzo słodkie. Dla każdego innego stylu trzeba by było powiedzieć, że zbyt. Ale w tym AIPA to świetnie gra. Mimo ekstremalnej goryczki nawet ktoś niezaznajomiony z „nową falą” mógłby wypić ze smakiem. Jednak kolejna wersja będzie bardziej wytrawna. Pewnie mniej karmelu i mniejszy ekstrakt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *