Kategorie
Receptury

Podwójna korona (AIPA 18 BLG)

AIPA - Podwójna koronaAIPA „Podwójna korona” – z okazji zdobycia przez Legię podwójnej korony na 100 lecie klubu. Zestaw surowców kupiony w piwnykraft.pl. Zmodyfikowałem go na własne ryzyko podwajając chmiel.

Zasyp i składniki

  • słód Pale Ale – 5,7 kg
  • słód Wiedeński – 0,5 kg
  • słód Caramunich II – 0,3 kg
  • chmiel Warrior – 50g
  • chmiel Citra – 110g
  • chmiel Willamette – 100g
Zacieranie
22 litry 67C – 60 minut, 72C 10 minut, wygrzew do 75 i filtracja
Wysładzanie

Rewelacja. W porównaniu do pierwszej warki zmieniłem to, że wysładzałem dużo wolniej. Zacisk na wężyk silikonowy się nie sprawdził, bo wężyk jest za gruby, także tempo regulowałem kranikiem. Nie wkładałem żadnego talerzyka, ale wodę uzupełniałem powoli małą chochelką od zupy. Wyszło świetnie. Grubo ponad 20l. Może ze 23-24. Wysładzanie przerwałem gdy leciało 8 Brix. Całość miała około 18 Brix.

 

Chmielenie
Gotowanie 90 minut.
60 minut – Warrior 50g
60 minut – Citra 20g
5 minut – Willamette 20g
0 minut – Willamette 20g
0 minut – Citra 20g
4,5 dnia – Citra 70g
4,5 dnia – Willamette 60g
Fermentacja
Burzliwa rozpoczęta 2016-04-24 – 18BLG. W garażu jest około 15C.
Cicha rozpoczęta 2016-05-09 – 4 BLG (z refraktometru 9,5 Brix).
Butelkowanie

W instrukcji, którą mam, nie ma nic o refermentacji. Nie wiem ile glukozy dodać. Muszę się dowiedzieć.

2016-05-16 – Zabutelkowane. 130 g glukozy do 0,5 l wody. W sumie mam 17 l piwa.

Ocena 2016-05-30

Wczoraj próbowałem piwa od pewnego domowego piwowara. Odczucia miałem mieszane, bo z jednej strony te piwa były świetne, a z drugiej, jak sobie to porównałem ze swoim pierwszym dry stoutem, to niestety wypadłem blado. Od tego miłego piwowara miałem 3 piwa, więc delikatnie mówiąc, w porównaniu z nimi, mój Crazy Black Motherfucker uplasował się tuż za podium. Ale jest nadzieja!

Spróbowałem po dwóch tygodniach leżakowania w butelkach piwo, z którym wiązałem ogromną nadzieję, niczym biali z Andrzejem Gołotą. Mówią, że ciekawość, to pierwszy stopień do piekła. Okazało się, że mnie sprowadziła na dobrą drogę. RE-WE-LA-CJA! Jestem bardzo zadowolony. A musiało się udać, bo piwo było na cześć Legii, więc porażka byłaby nie na miejscu. Mój ulubiony styl i piwo mi się po prostu udało. Świetny zapach, rewelacyjna, wysoka goryczka. Trochę się obawiałem, że przesadziłem z chmieleniem, ale nie, piwo jest świetnie nachmielone. Piana – coś pięknego. Kolor taki bardzo jasny beżowy, ale nie przesadzajmy z opisem kolorów, w końcu to babska domena. Po prostu nie całkiem biała. No i super trwała. W niektórych miejscach piana wyglądała wręcz na taką, co powstała z azotu, taka guinesowa pianka. Kolor piwa – jasnobrązowe. Mętne, ale to mnie zupełnie nie dziwi, przy takiej ilości granulatu chmielu. Poza tym zupełnie mi to nie przeszkadza.

  • Wrażenia wizualne

Najbardziej udana jest piana. Gęsta, bardzo trwała. Piwo jest brązowe i mętne.

  • Wrażenia węchowe

Super chmielowe zapachy. Cytrusy, owoce, wszytko jak się spodziewałem.

  • Wrażenia smakowe

Wysoka goryczka. Trochę się obawiałem, że może być zbyt wysoka, ale jest akurat. To znaczy akurat, jak na AIPA.

Spróbowane!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *